Niezależne testy nawilżaczy — ultradźwiękowe, parowe i ewaporacyjne. Ta sama metodologia co dla oczyszczaczy: pomiar realnego nawilżania, hałasu i zużycia energii.
Klarta Humea Grande to nawilżacz ewaporacyjny o wydajności 650 ml/h. Bardzo dobrze sprawdzi się w średnich i dużych pomieszczeniach, a dzięki cichej pracy (24-55), nie będzie zakłócać snu…
Klarta Humea to nawilżacz ewaporacyjny o bardzo dobrej wydajności (300 ml/h). Pracuje cicho, dlatego sprawdzi się w sypialni. Zapewnia też komfortową obsługę, m.in. dzięki zdalnemu sterowaniu oraz obecności…
Philips HU4803/01 to kompaktowy nawilżacz ewaporacyjny z higrostatem i timerem. Urządzenie ma już swoje lata, wciąż jednak może znaleźć swoich odbiorców (pod warunkiem dobrej ceny). Sprawdzi się w…
Stadler Form Oskar to ładny nawilżacz powietrza, ale o przeciętnej wydajności. Ma higrostat, ale brakuje mu wskaźnika wilgotności powietrza. Jedyna dodatkowa funkcja to aromaterapia, która w praktyce nie…
Stylies Alaze to kompaktowy nawilżacz ewaporacyjny z kostką srebrnych jonów hamującą namnażanie bakterii. To dobra propozycja dla osób szukających nawilżacza ze średniej półki. Urządzenie kosztuje niecałe 500 zł…
Philips HU4801/01 to podstawowy model z technologią NanoCloud. Konstrukcja ta ma już jednak swoje lata, oferując najbardziej podstawowe funkcje. W portfolio samego Philipsa da się znaleźć nowsze, lepiej…
Philips HU2716/10 i Philips HU2716/10 i HU2718/10 to eleganckie nawilżacze ewaporacyjne, które dobrze spełniają swoją funkcję. Wydajność jest odpowiednia do średnich pomieszczeń, a higrostat i numeryczny wskaźnik wilgotności…
Trzy technologie nawilżania — każda do innego pomieszczenia i potrzeby.
Ultradźwiękowe
Membrana wibruje z częstotliwością ultradźwiękową, tworząc zimną mgłę.
Ciche, energooszczędne — popularny wybór do sypialni. Wadą jest biały pył
z twardej wody i konieczność stosowania wody destylowanej.
CichyEnergooszczędny
Parowe
Podgrzewają wodę do wrzenia i emitują czystą, sterylną parę wodną.
Higieniczne — eliminują bakterie i grzyby. Wyższe zużycie energii
i ryzyko poparzenia przy nieprawidłowym użytkowaniu.
HigienicznyBez białego pyłu
Ewaporacyjne
Wentylator przepuszcza powietrze przez nawilżony wkład filtracyjny.
Samoregulujące — nie nawilżą powietrza powyżej 70% RH. Wymagają
regularnej wymiany wkładu filtracyjnego (co 1–2 miesiące).
SamoregulującyBez ryzyka przesuszenia
Czy nawilżacze powietrza są zdrowe?
Elektryczne nawilżacze powietrza to urządzenia polecane wszystkim osobom, które chcą podreperować swoje zdrowie, a w szczególności kondycję dróg oddechowych (również alergikom).
Przy odpowiedniej eksploatacji są one w pełni bezpieczne dla użytkowników.
Ze względu na najprostszą, najbardziej higieniczną konstrukcję, polecamy zwłaszcza nawilżacze ewaporacyjne.
Są one również najtańsze w codziennym użytkowaniu. Dlatego też w naszym rankingu najlepszych nawilżaczy powietrza skupiliśmy się na nich.
Zastanawiając co daje nawilżacz powietrza, warto przyjrzeć się najczęstszym symptomom suchego powietrza.
Przebywanie w suchym środowisku przekłada się na naszą koncentrację i poziom zmęczenia. Częściej doskwiera nam chrypa, ból gardła czy uczucie zapchanego nosa. W dłuższej perspektywie możemy także zaobserwować problemy skórne (pieczenie, swędzenie), zapalenia spojówek, jak i obniżenie odporności (z powodu podrażnionych śluzówek gardła i nosa).
Dlatego też warto pilnować optymalnego poziomu wilgotności, który dla ludzi i wielu gatunków zwierząt wynosi od 40 do 60 %.
Uwaga! Warto w tym miejscu wspomnieć również o zbyt wilgotnym powietrzu, które może być równie szkodliwe. Daje ono o sobie znać najczęściej w postaci charakterystycznego, nieprzyjemnego zapachu, powiązanego często z powstawaniem grzybów i pleśni na ścianach, które mogą powodować dolegliwości alergiczne.
Wybierając nawilżacz powietrza do domu czy biura, trafimy na 3 rodzaje nawilżaczy powietrza.
Jaki nawilżacz powietrza wybrać?
Ze względu na największą higienę pracy oraz niskie koszty eksploatacji, polecamy wybór nawilżaczy ewaporacyjnych. Dzięki zastosowaniu maty filtracyjnej, urządzenia te pozwalają stosować bieżącą wodę z kranu, oczyszczając ją ze szkodliwych substancji. Polecane przez nas modele nawilżaczy ewaporacyjnych znajdziesz w rankingu nawilżaczy na początku artykułu. Zobacz ranking nawilżaczy powietrza.
Nawilżacze ewaporacyjne
Mały nawilżacz powietrza zapobiega wysuszeniu skóry, podrażnieniu śluzówek gardła i nosa czy usychaniu roślin. Warto wybierać jednak bezpieczne dla użytkowników urządzenia ewaporacyjne, których działanie wykorzystuje naturalny mechanizm odparowywania wody.
Nawilżacze te wyposażone są w wentylator oraz zanurzony w wodziefiltr (lub obrotowe dyski). Powietrze, które poruszane jest przez wentylator, przechodzi przez filtr, w wyniku czego do pomieszczenia wraca chłodna, niewidoczna mgiełka. Filtr ten zatrzymuje również wszelkie zanieczyszczenia z wody, dzięki czemu w powietrzu nie powinniśmy uświadczyć żadnych chemikaliów.
Przy odpowiedniejkonserwacji (pamiętanie o wymianie wody oraz umycieurządzenia raz na tydzień), ze sprzętem nie powinno dziać się nic złego. Nie powinien też wywoływać żadnych niebezpiecznych skutków ubocznych.
Inaczej sprawa może wyglądać w przypadku nawilżaczyultradźwiękowych. Te, choć polecane ze względu na imponującą wydajność, oryginalny design i niską cenę, wymagają od użytkownika stosowania wody destylowanej lub po odwróconej osmozie. To oczywiście generuje dodatkowe koszty, w ostatecznym rozrachunku przewyższając koszty eksploatacji nawilżaczyewaporacyjnych. Nie jest to jednak jedyna pułapka, jaka może nas czekać przy „ultradźwiękach”.
Stosowanie wody destylowanej ma swoje uzasadnienie głównie w tym, iż nawilżacze ultradźwiękowe rozbijając cząsteczki wody, rozbijają także wszystkie substancje znajdujące się w niej. Charakterystyczny biały pył, unoszący się w powietrzu i osiadający na meblach to oznaka obecności magnezu, wapnia, żelaza i innych związków chemicznych. Należy pamiętać również o negatywnymwpływie na zwierzęta domowe, które mogą nie być fanami dźwięków o takiej częstotliwości.
(źródło: pixabay.com)
Nawilżacze parowe
Nawilżacz parowy przypomina nieco w swym działaniu czajnik elektryczny. Do zbiornika wlewamy wodę, która zostaje doprowadzona do wrzenia, a powstała parawodnarozprzestrzenia się po pomieszczeniu, podnosząc poziom jego wilgotności. Wysoka temperatura jest dobra z punktu widzenia niszczenia bakterii i drobnoustrojów.
Niestety nie jest dobra z punktu widzenia kosztów eksploatacji i bezpieczeństwa użytkowania. Podgrzewanie wody wiąże się z niemałym zużyciemenergii, co przekłada się na wzrost rachunków za prąd. Moc niektórych popularnych modeli wynosi 300 W. Dobowy koszt pracy niektórych nawilżaczy wyniesie więc ok. 7 zł.
Nawilżacza parowego należy również ostrożnie używać. Emitowana para, jak i sam zbiornik na wodę, potrafią oparzyć, dlatego też lepiej trzymać urządzenia z dala od dzieci. Czasami wielogodzinna praca nawilżacza parowego skutkuje tez niewielkim wzrostem temperatury w pomieszczeniu.
Należy pamiętać również o właściwejeksploatacjinawilżacza, tak aby nie dopuścić do rozwoju grzybów, bakterii i innych patogenów. Szczegółowe instrukcje w zakresie konserwacji poszczególnych urządzeń powinny znaleźć się w instrukcjach obsługi.
Dobrze jednak znać kilka ogólnie przyjętych zasad. Dlatego też zebraliśmy kilka najczęściej pojawiających się pytań, na które postaramy się odpowiedzieć.
Jaką wodę do nawilżacza wybrać?
Nawilżacze ultradźwiękowe, choć często tanie w zakupie, są drogie w eksploatacji. Wszystko za sprawą wody destylowanej (lub po odwróconej osmozie), którą powinniśmy wlewać do urządzenia. W przeciwnym razie zaobserwujemy szkodliwy biały pył unoszący się w powietrzu, który osiada na meblach…i w naszych drogach oddechowych.
W przypadku ewaporacyjnych i parowych nawilżaczy powietrza nie ma takiego problemu. Tutaj wystarczy zwykła, bieżąca woda z kranu. Jeśli mamy filtry typu Brita, możemy z nich skorzystać, choć nie jest to konieczne. Mniej kamienia osadzi się wówczas na filtrze nawilżacza i rzadziej będziemy musieli go odkamieniać.
Jak odkamienić nawilżacz powietrza?
Jeśli wymieniając wodę w nawilżaczu, zaobserwujemy kamień na filtrze, przygotujmy w misce roztwór wody z kwaskiem cytrynowym. Włożywszy do niego filtr, warto zostawić go na co najmniej 15-30 minut. To jak często powinniśmy taką kąpiel powtarzać, zależy w głównej mierze od tego jak twardą mamy wodę w mieszkaniu i ile kamienia zbiera się na co dzień na filtrze.
Kiedy wymienić filtr w nawilżaczu?
W zależności od modelu nawilżacza, producenci zalecają z reguły wymianę filtrów nawilżających co 3 lub 6 miesięcy. Oczywiście, jeśli w trakcie eksploatacji zobaczymy, że filtr jest już mocno zakamieniony i ciężko go doczyścić, wówczas warto zastanowić się nad nowym.
Gdzie ustawić nawilżacz powietrza?
Nawilżacz ewaporacyjny nie niesie ze sobą żadnych przeciwskazań odnośnie miejsca, w którym ma być ustawiony. Odradzamy jedynie sąsiedztwo szczególnie wartościowych lub antycznych mebli oraz bezpośrednie sąsiedztwo elektroniki. Podłoga, komódka, stolik nocny czy blat powinny być dobrym wyborem. Polecamy zaś, by nawilżacz znalazł się na trasie przepływu powietrza, tak by łatwiej było rozprowadzać mgiełkę po pomieszczeniu.
JAKI NAWILŻACZ POWIETRZA DLA ALERGIKA?
Alergicy powinni w szczególny sposób dbać o prawidłową wilgotność powietrza w swoich domach. W suchym powietrzu unosi się bowiem więcej kurzu, roztoczy i pyłków. Zbyt wysoka wilgotność sprzyja natomiast rozwojowi pleśni. Idealnym wyborem będzie nawilżacz ewaporacyjny z higrostatem, który służy do utrzymania wyznaczonego poziomu nawilżenia powietrza.
Oczywiście, alergicy potrzebują również dobrego oczyszczacza powietrza. Można zatem rozważyć wybór urządzenia 2w1, czyli oczyszczacza z funkcją nawilżania.
Nawilżacze powietrza — najczęstsze pytania
Jaki nawilżacz powietrza wybrać do sypialni?
Do sypialni najlepszy jest nawilżacz ultradźwiękowy lub ewaporacyjny — pracują cicho (poniżej 30 dB), są energooszczędne i bezpieczne. Unikaj parowych w sypialni dziecka (ryzyko poparzenia gorącą parą). Zwróć uwagę na pojemność zbiornika — minimum 4 litry pozwoli na całą noc bez dolewania.
Jaka wilgotność powietrza jest optymalna w domu?
Strefa komfortu to 40–60% RH. Poniżej 30% wysychają błony śluzowe, są częste infekcje. Powyżej 65% rośnie ryzyko pleśni i roztoczy. Zimą przy ogrzewaniu wilgotność spada do 20–25% — wtedy nawilżacz realnie pomaga. Sprawdź higrostatem zanim kupisz.
Czy nawilżacz powietrza pomaga przy alergii?
Tak, ale tylko gdy powietrze jest za suche (poniżej 35% RH). Suche śluzówki są bardziej podatne na alergeny. Uwaga: zbyt wysoka wilgotność (>65%) sprzyja roztoczom i pleśniom — gorsze dla alergików. Najlepsze efekty: nawilżacz + oczyszczacz z HEPA H13.
Ultradźwiękowy vs parowy nawilżacz — który lepszy?
Ultradźwiękowy: cichy, energooszczędny, ale zostawia biały pył przy twardej wodzie (używaj wody destylowanej). Parowy: higieniczny (para sterylna), bez białego pyłu, ale głośniejszy i prądożerny. Do sypialni: ultradźwiękowy. Do salonu zimą: parowy.
Jak często czyścić nawilżacz powietrza?
Zbiornik na wodę: codziennie spłukuj. Pełne czyszczenie z odkamieniaczem: co tydzień. Filtr (przy ewaporacyjnych): wymiana co 1–2 miesiące. Brudny nawilżacz może rozsiewać bakterie i pleśń po pokoju — to gorsze niż jego brak.
Dlaczego wilgotność ma znaczenie
Optymalna wilgotność to 40–60% RH
Poniżej 30% RH — wysychają błony śluzowe, częstsze infekcje, statyczność
40–60% RH — strefa komfortu, mniej roztoczy i pleśni niż przy wysokiej wilgotności
Powyżej 65% RH — ryzyko pleśni i roztoczy; nawilżanie bezcelowe
Zimą przy ogrzewaniu wilgotność spada do 20–25% — nawilżacz realnie pomaga
Dzień dobry. Dziękujemy za pytanie. Powyższe nawilżacze powinny dobrze poradzić sobie z w/w powierzchnią. Ze względu jednak na obecność ścianek, korytarzy i zaułków nie rekomendujemy nawilżaczy do całych mieszkań. Optymalnie polecamy dwa urządzenia – jeden nawilżacz do sypialni, drugi do salonu 🙂 W razie dodatkowych pytań, zapraszamy do kontaktu!
Ja używam wody przefiltrowanej, bo mamy bardzo twardą w kranie. Ale poza tym jestem zadowolony z ewaporacji (używam Philipsa HU4813, na ten sezon dokupię drugi, prawdopodobnie Klartę).
Bardzo się cieszę, że przypadł Pani do gustu Stadler. Dla nas niestety dyskwalifikują go wysokie koszty – zakupu, jak i eksploatacji (kasety filtracyjne). Gdyby nie to, pewnie znalazłby się wyżej w rankingu 🙂 Pozdrawiam
Nie używałem nigdy nieprzefiltrowanej, więc nie porównam. Ale filtr wygląda dobrze przed wyjściem maksymalnego okresu użytkowania. Znajomi nie filtrują i mają sporo kamienia na filtrze swojego nawilżacza.
Koleś, co Ty gadasz, że nawilżacze ultradźwiękowe gotują wodę i stąd ta para… I że tą parą można się oparzyć… Jakby ta woda się gotowała to po co ultradźwięki? Albo to albo to. Ultradźwięki przekazują wodzie tak wysokie drganie, że jej cząsteczki zamieniają się w parę praktycznie nie zmieniając jej temperatury. Chyba nigdy takiego nawilżacza nie widziałeś na oczy bo ta para jest zimna. Chyba coś Ci się pomyliło z nawilżaczami parowymi
Dzień dobry,
Proszę zapoznać się jeszcze raz z treścią artykułu, gdyż na pewno nie znajdują się w nim informacje przez Pana podane 🙂 Jest za to wyraźny podział na nawilżacze ultradźwiękowe, jak i parowe. I tak – ultradźwięki za pomocą wysokich drgań membrany rozbijają cząsteczki wody, w parowych jest ona podgrzewana do temp. wrzenia – tu jesteśmy zgodni.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!
Z ultradźwiękami jest niestety często tak, że ludzie nie wierzą, dopóki sami nie sprawdzą. Odradzałem znajomym, ale skusiła ich niska cena i ładny design. Długo im nie posłużył, bo pyłek dał do myślenia. Ja u siebie używam Xiaomi (tego starszego) i działa bez zarzutu.
Podchodziłam sceptycznie do tematu nawilżania powietrza, bo mówię po co? Ale siostra raz mi przywiozła nawilżacz powietrza na tydzień, pożyczyła, bym sprawdziła i to mi wystarczyło. W sypialni zapanowała zupełnie inna atmosfera i jak się okazało mój kaszel niby alergiczny przestał się pojawiać nad ranem po przebudzeniu…zakładam że to jednak była wina suchego powietrza. Oczywiście już swoje własne urządzenie kupiłam, planuję jeszcze do salonu wstawić większy model
Taaaak, sam mam duży problem z wiecznie podrażnioną śluzówką, dlatego nawilżacz w sypialni to naprawdę dobra rzecz 🙂 A nad jakim modelem nawilżacza powietrza zastanawiała się Pani do salonu? Jeżeli pomieszczenie jest większe, może warto spróbować oczyszczacz z nawilzaczem 2w1? (mają 1,5-2 x większą wydajność od standardowych nawilżaczy ewaporacyjnych). Ew. coś w stylu Xiaomi Mijia Pure Smart Humidifier Pro? 🙂 W razie pytań, służę pomocą!
Mam nawilżacza ewaporacyjny, czytałam że przy zwierzętach ultradźwiękowy nie jest zalecany. Jestem zadowolona z zakupu, powietrze w mieszkaniu w końcu stało się znośnie 🙂
Dzień dobry, sam mam 2 koty i przez chwilę miałem nawilżacz ultradźwiękowy i moje zwierzaki wychodziły z pokoju. Dlatego też mogę z autopsji polecić ewaporacyjne, dobry wybór!
Cześć, mogę się podzielić swoją opinią o Klarta Humea WiFi po 4 miesiącach używania. Kupiłam w listopadzie, kiedy zaczęly się pierwsze chłodne wieczory. U nas w bloku z wielkiej płyty, gdzie wszyscy sąsiedzi automatycznie zaczynają grzać, wilgotność spada w mieszkaniu do 35-40%. Niby wciąż ok, ale np. moja córa zaczęła już chrząkać. Stąd decyzja o kupnie nawilżacza.
A w kwestii samego urzązdenia: Nawilżacz Klarty jest cichy i wydajny – w dniach o skrajnie niskiej wilgotności (np. 30%) wydaje mi się, ze faktycznie gwarantuje te 300 ml/h nawilżania. Na plus też duży zbiornik i aplikacja. Ustawiłam sobie komunikat o małej ilości wody i to jest fajne. Minusem trochę głośna praca w 4, tej maksymalnej prędkości. Inna sprawa, że jeżeli w ogóle jej używamy, to też są to krótkie okresy – bo faktycznie szybko wtedy wilgotność rośnie.
Raz na 2-3 tygodnie odkamieniam filtr w wodzie z kwaskiem cytrynowym. 30-40 minut kąpieli i jest ok 🙂 Więc ja się mogę podpisać pod pozytywnymi recenzjami.
Cieszę się, że mogliśmy pomóc naszym zestawieniem. Przy takiej świadomej eksploatacji (wymianie filtrów, czyszczeniu zbiornika, odkamienianiu filtra), nawilżacz ewaporacyjny może posłużyć długie lata 🙂
Cześć, dobrze słyszeć, że jesteś zadowolona z nawilżacza ewaporacyjnego. Przy odpowiedniej eksploatacji (wymiana filtrów, mycie zbiornika, odkamienianie filtrów) będziesz miała fajne urządzenie na kilka lat 🙂
Problemy z niską wilgotnością zauważyłam zaraz po przeprowadzce do nowego mieszkania, to jest prawie 4 lata temu, ale długo zwlekałam z podjęciem jakichś działań. Tak naprawdę dopiero po przeczytaniu o tym, jak suche powietrze przyśpiesza starzenie się skóry, postanowiłam kupić nawilżacz powietrza. Pierwszym wyborem był oczywiście ultradźwiękowy, bo duży wybór, niskie ceny i często ciekawe funkcje. Używałam dwa miesiące. Gdy pojawił się biały nalot na meblach i wyczytałam, że powinnam sprowadzać wodę destylowaną, to wolałam poszukać innego sprzętu, tym razem z ewaporacją. Po przeczytaniu recenzji Klarty Humea WiFi mój wybór padł na ten właśnie model. Zależało mi na higrostacie, dużej wydajności, cichej pracy i sterowaniu aplikacją. Higrostat działa bez zarzutu. Jeśli chodzi o wydajność to daje radę w dużym salonie z jadalnią, więc też jest okej. Potrafi pracować bardzo cicho, oczywiście w niższych trybach. Aplikacja fajna. Czyli spełnił wszystkie oczekiwania.
Kupiłam nawilżacz Klarta Humea WiFi, głownie ze względu na kaszlącego synka, który cały czas miał suchy nosek i przecierał oczy. Myślalam, że to alergia, ale używamy ten nawilżacz od miesiąca i jest lepiej. Dziękuje za ten ranking!
Dzień dobry, cieszę się, że mogliśmy pomóc 🙂 Sam jestem alergikiem i przy okazji zawodowo testuję w/w nawilżacze, więc mogę potwierdzić, że czuć różnice w komforcie oddychania 😉
Ogólnie słabo znam cały temat tych urządzeń, więc wcześniej trochę poszukałem i okazało się, że faktycznie ofert jest trochę więcej niż w sklepach stacjonarnych i w przystępniejszej cenie. Kupiłem przez neta Klarta Humea WiFi i wszystko działa, dla porównania mam też mały nawilżacz z chińskiej stronki na A, który kosztował mnie jakieś 20 złotych i dawał tyle co nic. Przeskok cenowy spory, ale w końcu sprzęt działa. Najważniejsze było żeby nawilżacz… nawilżał i robił to cicho. Trudno mi oceniać inne urządzenia, ale moja opinia o Humea jest jak najbardziej na plus, prosta obsługa, przyjemne dla oka wykonanie. Dla zainteresowanych: nawilżacz działa w ciągu dnia w sypialni, która obecnie pełni też rolę domowego biura. Grzejnik rozkręcony maksymalnie, bez nawilżacza za sucho, bo około 35% (jak pokazuje przy włączeniu Humea), z nawilżaczem podbijane do 45-50%. Mam tylko taką wątpliwość, gdzie najlepiej nawilżacz ustawić? Piszesz, że nie ma to dużego znaczenia, ok. Ale jeśli mam w sypialni trochę roślin to one nie będą zabierać tej wilgoci zbyt wiele?
Z reguły większego znaczenia nie ma 🙂 Skoro przy roślinach, które też oddają trochę wilgoci do otoczenia, masz jedynie ok. 35%, to znaczy, że pokój jest naprawdę suchy.
W takim przypadku zastosowałbym nazwijmy to „pro tip” w postaci nawilżacza ustawionego w pobliżu grzejnika 🙂 Podgrzane, suche powietrze trafiające do filtra będzie wymuszało większą wydajność (szybsze tempo nawilżania). Uważaj jednak, by nie ustawiać urządzenia za blisko źródła ciepła, by nie uległo uszkodzeniu. Najlepiej tak z 15-20 cm.
Jeżeli opcja z grzejnikiem jest niemożliwa, bo np. zasłania łóżko czy inne meble – to wtedy po prostu gdzieś możliwie blisko łóżka 🙂
Dzień dobry,
Planuję zakup nawilżacza.
Najlepiej wygląda oczywiście Klarta humea, jednak obawiam się wdychania wody po kontakcie z solami antybakteryjnymi w filtrze.
Czy jest się czym martwić? Jaki to mechanizm działania?
Po drugiej stronie stoi Philips, który ma zwykle filtry i o nim też myślę.
Opinie użytkowników 31
Dodaj opinięDzień dobry, czy na salon i sypialnię (razem maks. 34 m2) wystarczy mi jeden nawilżacz Klarta Humea albo HU4813/10 czy potrzebuję dwóch oddzielnych?
Dzień dobry. Dziękujemy za pytanie. Powyższe nawilżacze powinny dobrze poradzić sobie z w/w powierzchnią. Ze względu jednak na obecność ścianek, korytarzy i zaułków nie rekomendujemy nawilżaczy do całych mieszkań. Optymalnie polecamy dwa urządzenia – jeden nawilżacz do sypialni, drugi do salonu 🙂 W razie dodatkowych pytań, zapraszamy do kontaktu!
Maciej Kluba z Wybierzoczyszczacz.pl
Stadler ma fajne kolory, ale koszty użytkowania zniechęcają.
Ja używam wody przefiltrowanej, bo mamy bardzo twardą w kranie. Ale poza tym jestem zadowolony z ewaporacji (używam Philipsa HU4813, na ten sezon dokupię drugi, prawdopodobnie Klartę).
Stosujesz taką z filtra typu Brita, Dafi czy coś innego?
a u mnie sprawdza się Stadler Form – porządny, wydajnie działa. No i cenowo jest atrakcyjny, w moim domowym użytku super daje rade
Dzień dobry,
Bardzo się cieszę, że przypadł Pani do gustu Stadler. Dla nas niestety dyskwalifikują go wysokie koszty – zakupu, jak i eksploatacji (kasety filtracyjne). Gdyby nie to, pewnie znalazłby się wyżej w rankingu 🙂 Pozdrawiam
też go mam, w sumie nie jest tak kosztowny w utrzymaniu. 🙂
Nie aż taki kosztowny 😀 Zabawna opinia, biorąc pod uwagę fakt, że matematyka mówi coś zupełnie innego.
Tak, taką ze zwykłego dzbanka filtrującego.
I widzisz różnicę na filtrze?
Dzięki za fajne zestawienie. Waham się jeszcze między czarną Klartą Humea a Philipsem HU4813, bo oba wydają się świetne i pasują mi do pokoju.
Nie używałem nigdy nieprzefiltrowanej, więc nie porównam. Ale filtr wygląda dobrze przed wyjściem maksymalnego okresu użytkowania. Znajomi nie filtrują i mają sporo kamienia na filtrze swojego nawilżacza.
Koleś, co Ty gadasz, że nawilżacze ultradźwiękowe gotują wodę i stąd ta para… I że tą parą można się oparzyć… Jakby ta woda się gotowała to po co ultradźwięki? Albo to albo to. Ultradźwięki przekazują wodzie tak wysokie drganie, że jej cząsteczki zamieniają się w parę praktycznie nie zmieniając jej temperatury. Chyba nigdy takiego nawilżacza nie widziałeś na oczy bo ta para jest zimna. Chyba coś Ci się pomyliło z nawilżaczami parowymi
Dzień dobry,
Proszę zapoznać się jeszcze raz z treścią artykułu, gdyż na pewno nie znajdują się w nim informacje przez Pana podane 🙂 Jest za to wyraźny podział na nawilżacze ultradźwiękowe, jak i parowe. I tak – ultradźwięki za pomocą wysokich drgań membrany rozbijają cząsteczki wody, w parowych jest ona podgrzewana do temp. wrzenia – tu jesteśmy zgodni.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!
Z ultradźwiękami jest niestety często tak, że ludzie nie wierzą, dopóki sami nie sprawdzą. Odradzałem znajomym, ale skusiła ich niska cena i ładny design. Długo im nie posłużył, bo pyłek dał do myślenia. Ja u siebie używam Xiaomi (tego starszego) i działa bez zarzutu.
Podchodziłam sceptycznie do tematu nawilżania powietrza, bo mówię po co? Ale siostra raz mi przywiozła nawilżacz powietrza na tydzień, pożyczyła, bym sprawdziła i to mi wystarczyło. W sypialni zapanowała zupełnie inna atmosfera i jak się okazało mój kaszel niby alergiczny przestał się pojawiać nad ranem po przebudzeniu…zakładam że to jednak była wina suchego powietrza. Oczywiście już swoje własne urządzenie kupiłam, planuję jeszcze do salonu wstawić większy model
Taaaak, sam mam duży problem z wiecznie podrażnioną śluzówką, dlatego nawilżacz w sypialni to naprawdę dobra rzecz 🙂 A nad jakim modelem nawilżacza powietrza zastanawiała się Pani do salonu? Jeżeli pomieszczenie jest większe, może warto spróbować oczyszczacz z nawilzaczem 2w1? (mają 1,5-2 x większą wydajność od standardowych nawilżaczy ewaporacyjnych). Ew. coś w stylu Xiaomi Mijia Pure Smart Humidifier Pro? 🙂 W razie pytań, służę pomocą!
Mam nawilżacza ewaporacyjny, czytałam że przy zwierzętach ultradźwiękowy nie jest zalecany. Jestem zadowolona z zakupu, powietrze w mieszkaniu w końcu stało się znośnie 🙂
Dzień dobry, sam mam 2 koty i przez chwilę miałem nawilżacz ultradźwiękowy i moje zwierzaki wychodziły z pokoju. Dlatego też mogę z autopsji polecić ewaporacyjne, dobry wybór!
Cześć, mogę się podzielić swoją opinią o Klarta Humea WiFi po 4 miesiącach używania. Kupiłam w listopadzie, kiedy zaczęly się pierwsze chłodne wieczory. U nas w bloku z wielkiej płyty, gdzie wszyscy sąsiedzi automatycznie zaczynają grzać, wilgotność spada w mieszkaniu do 35-40%. Niby wciąż ok, ale np. moja córa zaczęła już chrząkać. Stąd decyzja o kupnie nawilżacza.
A w kwestii samego urzązdenia: Nawilżacz Klarty jest cichy i wydajny – w dniach o skrajnie niskiej wilgotności (np. 30%) wydaje mi się, ze faktycznie gwarantuje te 300 ml/h nawilżania. Na plus też duży zbiornik i aplikacja. Ustawiłam sobie komunikat o małej ilości wody i to jest fajne. Minusem trochę głośna praca w 4, tej maksymalnej prędkości. Inna sprawa, że jeżeli w ogóle jej używamy, to też są to krótkie okresy – bo faktycznie szybko wtedy wilgotność rośnie.
Raz na 2-3 tygodnie odkamieniam filtr w wodzie z kwaskiem cytrynowym. 30-40 minut kąpieli i jest ok 🙂 Więc ja się mogę podpisać pod pozytywnymi recenzjami.
Pozdrawiam,
Karolina
Dzień dobry Pani Karolino,
Cieszę się, że mogliśmy pomóc naszym zestawieniem. Przy takiej świadomej eksploatacji (wymianie filtrów, czyszczeniu zbiornika, odkamienianiu filtra), nawilżacz ewaporacyjny może posłużyć długie lata 🙂
Cześć, dobrze słyszeć, że jesteś zadowolona z nawilżacza ewaporacyjnego. Przy odpowiedniej eksploatacji (wymiana filtrów, mycie zbiornika, odkamienianie filtrów) będziesz miała fajne urządzenie na kilka lat 🙂
Problemy z niską wilgotnością zauważyłam zaraz po przeprowadzce do nowego mieszkania, to jest prawie 4 lata temu, ale długo zwlekałam z podjęciem jakichś działań. Tak naprawdę dopiero po przeczytaniu o tym, jak suche powietrze przyśpiesza starzenie się skóry, postanowiłam kupić nawilżacz powietrza. Pierwszym wyborem był oczywiście ultradźwiękowy, bo duży wybór, niskie ceny i często ciekawe funkcje. Używałam dwa miesiące. Gdy pojawił się biały nalot na meblach i wyczytałam, że powinnam sprowadzać wodę destylowaną, to wolałam poszukać innego sprzętu, tym razem z ewaporacją. Po przeczytaniu recenzji Klarty Humea WiFi mój wybór padł na ten właśnie model. Zależało mi na higrostacie, dużej wydajności, cichej pracy i sterowaniu aplikacją. Higrostat działa bez zarzutu. Jeśli chodzi o wydajność to daje radę w dużym salonie z jadalnią, więc też jest okej. Potrafi pracować bardzo cicho, oczywiście w niższych trybach. Aplikacja fajna. Czyli spełnił wszystkie oczekiwania.
Witam,
Fajnie, że pomogliśmy przekonać się do nawilżacza ewaporacyjnego. Oby jak najdłużej służył, pozdrawiam!
Kupiłam nawilżacz Klarta Humea WiFi, głownie ze względu na kaszlącego synka, który cały czas miał suchy nosek i przecierał oczy. Myślalam, że to alergia, ale używamy ten nawilżacz od miesiąca i jest lepiej. Dziękuje za ten ranking!
Dzień dobry, cieszę się, że mogliśmy pomóc 🙂 Sam jestem alergikiem i przy okazji zawodowo testuję w/w nawilżacze, więc mogę potwierdzić, że czuć różnice w komforcie oddychania 😉
Pozdrawiam
Ogólnie słabo znam cały temat tych urządzeń, więc wcześniej trochę poszukałem i okazało się, że faktycznie ofert jest trochę więcej niż w sklepach stacjonarnych i w przystępniejszej cenie. Kupiłem przez neta Klarta Humea WiFi i wszystko działa, dla porównania mam też mały nawilżacz z chińskiej stronki na A, który kosztował mnie jakieś 20 złotych i dawał tyle co nic. Przeskok cenowy spory, ale w końcu sprzęt działa. Najważniejsze było żeby nawilżacz… nawilżał i robił to cicho. Trudno mi oceniać inne urządzenia, ale moja opinia o Humea jest jak najbardziej na plus, prosta obsługa, przyjemne dla oka wykonanie. Dla zainteresowanych: nawilżacz działa w ciągu dnia w sypialni, która obecnie pełni też rolę domowego biura. Grzejnik rozkręcony maksymalnie, bez nawilżacza za sucho, bo około 35% (jak pokazuje przy włączeniu Humea), z nawilżaczem podbijane do 45-50%. Mam tylko taką wątpliwość, gdzie najlepiej nawilżacz ustawić? Piszesz, że nie ma to dużego znaczenia, ok. Ale jeśli mam w sypialni trochę roślin to one nie będą zabierać tej wilgoci zbyt wiele?
Z reguły większego znaczenia nie ma 🙂 Skoro przy roślinach, które też oddają trochę wilgoci do otoczenia, masz jedynie ok. 35%, to znaczy, że pokój jest naprawdę suchy.
W takim przypadku zastosowałbym nazwijmy to „pro tip” w postaci nawilżacza ustawionego w pobliżu grzejnika 🙂 Podgrzane, suche powietrze trafiające do filtra będzie wymuszało większą wydajność (szybsze tempo nawilżania). Uważaj jednak, by nie ustawiać urządzenia za blisko źródła ciepła, by nie uległo uszkodzeniu. Najlepiej tak z 15-20 cm.
Jeżeli opcja z grzejnikiem jest niemożliwa, bo np. zasłania łóżko czy inne meble – to wtedy po prostu gdzieś możliwie blisko łóżka 🙂
Pozdrowienia i powodzenia!
Dzień dobry,
Planuję zakup nawilżacza.
Najlepiej wygląda oczywiście Klarta humea, jednak obawiam się wdychania wody po kontakcie z solami antybakteryjnymi w filtrze.
Czy jest się czym martwić? Jaki to mechanizm działania?
Po drugiej stronie stoi Philips, który ma zwykle filtry i o nim też myślę.
Gdyby te sole antybakteryjne były szkodliwe, nie zostałyby wykorzystane w nawilżaczu 🙂 Urządzenie jest w pełni bezpieczne.